
   
|
Sygnały ciała
Ruch jest naturalną czynnością, którą wykonujemy cały czas. Wewnątrz naszego ciała jest to np. oddech, krążenie krwi i przemiana materii. Najprostszym zewnętrznym jego przejawem jest chociażby chód. Już po tych czynnościach naszego ciała jesteśmy w stanie określić jak się czujemy np. gdy jesteśmy zmęczeni lub smutni często powłóczymy nogami. Natomiast, gdy mamy w sobie dużo energii i radości nasz chód zmienia się w sprężysty i bardziej dynamiczny. To dotyczy wszystkich ludzi, zarówno dzieci jak i dorosłych. Wystarczy, że przyjrzymy się sobie i swoim pociechom, a dostrzeżemy różnicę.
Tego rodzaju oobserwacja uczy nas wewnętrznego skupienia i samoświadomości. Chcąc dowiedzieć się o swoim ciele trochę więcej, wystarczy po prostu słuchać go i nie bać się od czasu do czasu wypowiedzieć na głos pytanie: "Jak się czuje i jak się zachowuje moje ciało w różnych sytuacjach? Np. kiedy jestem rozluźniony, a w jakich momentach czuję się spięty, zdenerwowany?". Na początku może to być trudne, zapewne daltego, że nikt nas wcześniej tego nie uczył lub wręcz zaprzeczał odczuciom płynącym z naszego ciała (np. "Nie płacz przecież nic się nie stało" w sytuacji, gdy dla dziecka wydarzył się właśnie dramat). Niewątpliwie warto ćwiczyć umiejętność wsłuchiwania się w swoje ciało.
Gdy poszerza się świadomość naszego ciała i informacji które z niego płyną, wówczas jesteśmy w stanie kontrolować swoje samopoczucie. I nie chodzi tu o kontrolę, wobec której zaczynamy odczuwać lęk czy presję, ale o wewnętrzne "zaopiekowanie się sobą". Należy wówczas w odpowiednich momentach przekierować uwagę na to, co jest dla nas korzystne. Dla jednych będzie to policzenie do dziesięciu lub wzięcie paru głębokich, przeponowych oddechów, a dla innych "oczyszczeniem się" z negatywnych emocji (gniew, złość, strach) będzie słuchanie kojącej muzyki.
Równie korzystne jest ugruntowanie pozytywnych uczuć, których doświadczamy i wyrażenie ich w ruchu, np. radość, spełnienie czy błogość. Naukowcy udowodnili, że podczas ruchu uaktywniają się, endorfiny czyli hormony szczęścia. My odczuwamy to jako rozluźnienie, zadowolenie, satysfakcję z poświęconego dla siebie czasu i uwagi.
Ciało jest obrazem tego, co przeżywamy w swoich głowach i co wydarza się w naszych sercach. Dla lubiących i ceniących sobie kontakt z innymi osobami korzystne będą warsztaty grupowe gdzie doświadcza się pracy w parach i na forum, dzięki czemu poszerza się nasza koordynacja i empatia ruchowa oraz polepsza się komunikacja z innymi. Jednak, gdy akurat nie ma, żadnych warsztatów lub gdy nie lubimy pracować w grupie, wystarczy włączyć sobie ulubiony utwór i... pozwolić ciału tańczyć.
Nie musi to być jakiś określony ruch czy figura, którą narzuca często nasz umysł. Wystarczy, że będziemy sobie pląsać – pozwolimy by nasze ciało przemówiło swoim naturalnym językiem, jakim jest ruch. A nam pozostaje iść za tym i za pośrednictwem wewnętrznej uwagi odbierać sygnały z niego płynące. Wówczas łatwiej zrozumiemy nasze emocje, potrzeby, pragnienia, marzenia...
Dzieci podczas takich zabaw ruchowych stają się zupełnie nieświadomie słuchaczami sygnałów własnego ciała, jednocześnie opowiadając ciekawą historię, dzięki której dowiadują się o sobie wielu ważnych rzeczy. Pozwólmy im opowiadać je jak najczęściej :)
mgr Agnieszka Gabriela Szczepańczyk
pedagog, instruktor tańca i terapii tańcem
|